Spacer i teatr – czego chcieć więcej

W środę 17 października 2018 r. uczniowie klas trzecich gimnazjum wraz z nauczycielami mieli okazję obejrzeć spektakl pt. „Antygona” wystawiany na deskach warszawskiego Teatru Ateneum.

Po drugiej lekcji wszyscy wsiedliśmy do autobusu linii 150, który zawiózł nas do metra,                           a stamtąd udaliśmy się w kierunku stacji Centrum Nauki Kopernik. Wykorzystując sporą ilością wolnego

Czasu, jaki nam pozostał, skierowaliśmy swe kroki w kierunku bulwarów wiślanych, gdzie delektowaliśmy się cudownymi widokami Warszawy oraz przepiękną pogodą podczas jesiennego spaceru.

Po tym jakże odświeżającym doświadczeniu, udaliśmy się do budynku teatru, gdzie otrzymaliśmy bilety    i odszukaliśmy swoje miejsca na widowni. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy na początek przedstawienia.

Spektakl okazał się być fantastyczny! Prezentował znaną wszystkim historię młodej dziewczyny, która wbrew woli króla – swojego wuja – postanawia pochować ciało rodzonego zmarłego brata, rzekomego zdrajcy ojczyzny. Główna bohaterka (w której rolę wcieliła się świetna aktorka młodego pokolenia – Paulina Gałązka), słuchając głosu serca i nakazów bogów, naraża się jednocześnie na gniew króla Kreona, dla którego każda zdrada wymaga kary. Przejmująca i sugestywna kreacja wuja – króla stworzona przez Przemysława Bluszcza sprawiła, że w napięciu śledziliśmy rozwój wypadków i dyskusję toczącą się między nim, a tytułową bohaterką. Prawda ludzka przeciw zimnemu prawu, obywatelskie nieposłuszeństwo wobec racji stanu – co wygra? Kto zwycięży?

Mimo iż każdy znał zakończenie tej tragedii, to i tak uważnie śledził wspaniale odgrywających swoje

role aktorów: Katarzynę Ucherską w roli Ismeny, Adriana Zarembę wcielającego się w postać Hajmona

czy Wojciecha Brzezińskiego jako Tyrezjasza.

Współczesne zaaranżowanie scenografii oraz kostiumy podkreśliły uniwersalny i ponadczasowy

charakter tekstu Sofoklesa. Efekt ten uważaliśmy za bardzo udany.

Dodatkowe wrażenie podczas spektaklu wywołała świetnie dobrana i zaaranżowana przez

Michała Jacaszka muzyka, podkreślająca dramatyzm scen lub wprowadzająca widza w nastrój zadumy      i refleksji.

Przez cały czas trwania spektaklu byliśmy poddawani silnym emocjom. Przedstawienie pozwalało zastanowić się nad tym, czy warto walczyć za wszelką cenę z odruchami serca? Czy trzeba, wbrew uczuciom, poddać się prawom ludzkim? Łącząca pokolenia aktorskie obsada Teatru Ateneum, zmierzyła się z tym tematem po mistrzowsku, ale rozstrzygnięcie dylematu pozostawiła widzom.

Powrót do szkoły wypełniły nam rozmowy i refleksje na temat obejrzanego spektaklu i odczuć z nim związanych. Odbyliśmy wyprawę nie tylko do Warszawy, lecz także do innego świata, skąd wróciliśmy nieco odmienieni. Czy było to katharsis – nie wiemy, ale mamy pewność, że uczestniczyliśmy we wspaniałym wydarzeniu artystycznym.

 

Basia Burcicka, 3a