Czy znasz twórczość Marii Konopnickiej? Cz. 2

Przypadająca na okres Pozytywizmu i wczesnej Młodej Polski twórczość Marii Konopnickiej niejednokrotnie była ostro krytykowana. Z drugiej strony, Konopnicka była niezwykle popularna i czytana przez wszystkich. Pisała wiersze, poematy, nowele, teksty publicystyczno-reportażowe, pisma krytycznoliterackie. Była nie tylko pisarką, ale również wielce zaangażowaną działaczką społeczną, pionierką i rzeczniczką pracy kobiet. W redagowanym przez siebie tygodniku „Świt” zapisała, że jest to „organ kobiet dążących do samoistnej pracy” (1882). Była wybitną działaczką na rzecz równouprawnienia kobiet. Po odejściu od męża w roku 1876 utrzymywała siebie i szóstkę swych dzieci z nauczania i publikowania swoich utworów.

Sławę Marii Konopnickiej zapewnił dorobek poetycki. Z upływem lat okazało się, że jej nowelistyka została bardziej doceniona zarówno w kraju, jak i za granicą. Wiele nowel i opowiadań doczekało się adaptacji w teatrach, a jej utwory tłumaczono na przeszło 20 języków świata (najczęściej były to: Dym, Banasiowa, Mendel Gdański, Nasza Szkapa, Miłosierdzie gminy, Martwa Natura).

Warunki życia w zniewolonej Polsce, stosunki społeczne, pasje moralne dominują w nowelistyce Konopnickiej. Pisarka, posługując się wspaniałym kunsztem literackim, po mistrzowsku przedstawia charaktery bohaterów swoich nowel i opowiadań. Niebywale precyzyjnie kształtuje emocje i nastroje – od siermiężnej rzeczywistości po całą gamę wzruszeń.  To ona była pisarką, która wydobyła z literackiego niebytu sprawę chłopstwa, ich biedę, smutek i radości.

Proza Konopnickiej jest niezwykle realistyczna. Przejmujące portrety zwykłych, niewykształconych, biednych ludzi, pełne współczucia z powodu ciężkiego losu, z którym bohaterowie nowel się zmagają. 

Maria Konopnicka w swojej twórczości prozatorskiej dotykała problemu antysemityzmu („Mendel Gdański”), pisała o nieludzkim traktowaniu i uprzedmiotowianiu człowieka („Miłosierdzie gminy. Kartka z Hottingen”), zajmowała się losem więźniów w swoich opowiadaniach- reportażach, pisanych z ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym („Obrazki więzienne”,Podług księgi”, „Jeszcze jeden numer”, „Onufry”). 

Pisarka podejmowała też tematykę śmierci wśród bliskich („Dym”, „Nasza szkapa”), porzucenie, niemoc starości, samobójstwo, , ksenofobia („Urbanowa”, „Cyganicha”, „Józefowa”, „Studium z natury”, „Martwa natura”, „Banasiowa”, „Z włamaniem”).

Dzisiaj, oprócz badaczy literatury, nikt nie sięga po prozę Marii Konopnickiej. Tak naprawdę, nie jest to proza do końca odkryta, a tematyka wyłożona po mistrzowsku, zadziwia nas wciąż swoją aktualnością.

O lesie ciemny! o smutne wy dzwony!
Kogo żegnacie?
Gdzie jest jej matka? gdzie ojciec rodzony?
Gdzie bracia w chacie?
— Rodzona matka — to ziemia, co płowy
Plon żyta dała…
— Ojciec rodzony, to lud ten wioskowy…
Tak go kochała!
— Rodzone siostry i bracia rodzeni,
To wiejskie dziatki,
Te, które wiodła do światła od cieni,
Z uczuciem matki.