Czy faktycznie „Ścisłe nie cisną”?

Grupa czterech Uczennic Julii, Agnieszki i Klary pod kierunkiem liderki zespołu i naszej absolwentki Gabrysi Kalinowskiej z CXXII LO im. I. Domeyki w Warszawie przeprowadziła w dniu 17.03.25 w naszej szkole warsztaty chemiczne, realizując projekt społeczny Ścisłe nie cisną w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Zwolnienie z Teorii. 

Uczniowie klas 7a i 7b mieli możliwość skorzystania z wiedzy i doświadczenia starszych koleżanek z klas 2 i 3 LO o profilu mat.-biol.-chem. Przeprowadzali pod ich kierunkiem bardzo proste i bezpieczne doświadczenia, jak reakcja sody oczyszczonej z kwasem octowym, w wyniku której powstał octan sodu, woda i dwutlenek węgla, który błyskawicznie napompował baloniki, wzbudzając zaskoczenie i rozbawienie uczniów. Dotychczas obserwowali na lekcjach biologii dosyć powolny proces napełniania się balonu dwutlenkiem węgla, powstającego w wyniku fermentacji alkoholowej przeprowadzanej przez drożdże. Nasi Uczniowie doskonale radzili sobie podczas zajęć z rozróżnianiem mieszanin jednorodnych i niejednorodnych, roztworu właściwego od koloidu, czy zawiesiny, a także rozumieli, co to znaczy rozpuszczalność, roztwór nasycony, nienasycony, czy przesycony, stężony i rozcieńczony. Nauka nie poszła w las. Później przyszedł czas na określanie pH, czyli odczynu roztworu. Choć ta tematyka dopiero przed nami, to dzięki warsztatom mogli już teraz poznać rolę wskaźników tj. papierek wskaźnikowy, oranż metylowy i fenoloftaleina w określaniu odczynu. Zachwycili się malinowym zabarwieniem fenoloftaleiny w roztworze sody o odczynie zasadowym, czy czerwonym zabarwieniem oranżu i papierka wskaźnikowego w roztworze o odczynie kwasowym soku z cytryny. Zielone zabarwienie papierka w wodzie z kranu świadczyło o jej obojętnym odczynie, który po włożeniu do roztworu sody przybierał zabarwienie granatowe. Uczniowie obserwowali też na bibule rozwarstwienie się kreski namalowanej mazakiem po zanurzeniu bibuły w wodzie. To prosty przykład zastosowania chromatografii do rozdzielania związków chemicznych, wykorzystując różnicę prędkości ich „wędrówki” po bibule i docierania przez to na różne jej wysokości. 

Bardzo dziękujemy Uczennicom i Dyrekcji LO im. I. Domeyki w Warszawie za ciekawe zajęcia, które ponownie uzmysłowiły Uczniom klas 7, że przedmioty ścisłe, jak chociażby chemia, nie muszą aż tak cisnąć, czyli być bardzo trudnymi do zrozumienia. Czyż nie o to chodziło w tym projekcie?

Jolanta Matyjasiak

Nauczycielka chemii, biologii, przyrody

Szkoła Podstawowa im. M. Konopnickiej w Dziekanowie Leśnym
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.